Category: Bez kategorii RSS feed for this category
Recenzja z miesięcznika parafii w Zagórzu
Szopka z Zagórza Z ogromną przyjemnością i satysfakcją wzięłam do ręki pięknie wydaną książkę Szopka z Zagórza. Dzięki autorowi – zagórzaninowi, panu Maciejowi Rudemu, ocalony został tekst zagórskiej szopki, z którą od pokoleń wędrowali kolędnicy po Zagórzu i najbliższej okolicy. Mało tego, zagórska szopka za sprawą pana Macieja zawędrowała na krakowskie salony, przyniosła oglądającym radość i przywołała refleksje.
Recenzje Stanisława Chyczyńskiego ukazała się w kwartalniku literacko artystycznym Metafora; nr2 , 2012 roku
Gdybym był artystą malarzem, rzeźbiarzem lub fotografem, marzyłbym o dużym, grubym, kolorowym albumie ze swoją twórczością. Zawsze mi się wydawało, że mistrz pędzla, dłuta lub obiektywu wtedy uzyskuje spełnienie, gdy doczeka takiej publikacji. Zapewne farciarz może intensywnie smakować dostępną satysfakcję. Na górnej półce w mojej bibliotece od dawna przytulały się do siebie albumy: Beksińskiego, Bujaka, Dudy-Gracza, Linkego, Malczewskiego, Świerzego, Weissa, Witkacego, Żechowskiego – że wymienię tylko Polaków. Brakowało jeszcze kilku: Chromego, Wojtkiewicza, Wańka, Zemły. Niektórych nie udało się zdobyć, inni nie doczekali zaszczytów. Brakowało mi również albumu Kazimierza Wiśniaka, bo książki „Z życia scenografa” i „Narodziny obrazu”, chociaż pełne wielobarwnych